niedziela, 12 października 2014

Inspiracje -wprowadzenie

Jak niedawno obiecywałam, ruszam z nowym cyklem postow poświęconych wszystkim tym, co mnie inspiruje i tym, jak widzę otaczający mnie świat. Nie znajdziecie tu gotowych rozwiązań (gotowych wzorów i schematów), lecz drogę do ich znalezienia.

Od pewnego czasu zarówno bliżsi, jak i dalsi znajomi pytają, skąd mi się to wszystko bierze? Jak to się dzieje, że zrobiłam taką, a nie inną rzecz w taki właśnie sposób? W pierwszej chwili takie pytania budziły we mnie lekką konsternację, bo tak naprawdę to sama nie wiedziałam. Czułam, że dana rzecz ma być taka, a nie inna i to robiłam. Jechałam na czystym instynkcie. Osoby, które coś tworzą, wiedzą o czym piszę, bo z pewnością odczuwają podobnie.
W pewnym momencie jednak, zaczęłam się baczniej przypatrywać sobie i temu wszystkiemu, co mnie otacza. Odkryłam, nie to może zbyt wielkie słowo, zauważyłam porównując osoby z mojego otoczenia, że ja po prostu inaczej widzę wszystko, co mnie otacza. Jedne rzeczy widzę bardzo dosłownie, wśród innych rzeczy zauważam szczegóły, których albo się nie zauważa, albo przechodzi się obojętnie, bo są takie oczywiste.

Weźmy np taki oto obrazek:



(pobrany z http://www.naszanowazelandia.pl/zdjecie_nowa_zelandia/52/131/8211/)

Co widzi więlu ludzi? Owcę na pierwszym planie, z prawej pasącą się drugą, obie na tle malowniczego krajobrazu.

Co ja widzę? Oczywiście to, co i inni, ale ponadto:
- sympatycznego, przytulaśnego zwierzaka...
- piękną kompozycję, trafioną w odealny moment,
- na pierwszym planie chodzącą wełnę, obok drugą. Wprawdzie na czterech nogach, ale zawsze wełna :)
- miękkie faktury runa owiec, zamglony, nieco rozmyty krajobraz w oddali, wyraźnie ostre krawędzie trawy,
- idelane zgranie barw: kolory ziemi oraz zamglone niebieskości gór, nieba i wody, kojarzące mi się z moim swetrem takim:



oraz takim:



oraz takim, który za jakiś czas powstanie:



- spoglądając na krajobraz w oddali widzę jeszcze jedną inspirację na sweter: przenikające się plamy kolorów w sam raz na układające się asymetrycznie pasy.
- oczywiście całość obrazka, lub samą owcę z pierwszego planu, można przenieść na ubranie. Wprawdzie owcy na swetrze jeszcze nie miałam, ale mojego zwierzaka, szynszylę owszem:




- klimat zdjęcia może ponadto inspirować do zrobienia rzeczy w stylu góralskim lub rustykalnym..

Takim jednym zdjęciem, można więc inspirować się bez końca. Wyobraźcie teraz sobie, co się dzieje, gdy podobnych bodźców w Waszym otoczeniu jest o wiele, wiele więcej...

A Wy co widzicie na zdjęciu??

12 komentarzy:

  1. Aniu, dokładnie to samo:))))
    Twoje swetry mają wszytko to co lubię, inspirację, wykorzystanie tego co masz w domu już:)czyli eco o oszczędnośc...
    różne wzory, włóczki i kolory.
    Nie ma nudy, oj nie ma:)
    czekam na następne posty, bo fb nie mam i wolę Cię tu:)
    Buziaki posyłam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu bo ty jesteś prawdziwa artystka ,a artysta widzi świat swoimi oczami .
    Sweterki super ,ten niebieski mi sie bardzo podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę dużo wełny i weny!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja to chyba nie jestem artystka, bo na każdym zdjęciu i w moim otoczeniu widzę nie inspiracje, tylko odczucia. Tutaj widzę spokój i bezpieczeństwo :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Owca obłędna, tym bardziej, że w tle są góry, a to moja letnia odskocznia od pracy i nie tylko inspiracja, ale i wypoczynek.
    Niebieska włóczkowa inspiracja przepiękna. Przypomina mozaikę przez fajne połączenie wzorów.
    Spotkanie dziewiarek poniżej super sprawa i efekt.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek niebieski jest super! Ja to chyba ślepa jestem:( inspiracji zero.... tylko spokój, wypoczynek, piękny krajobraz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę takie wpasowanie entrelaca w sweter - świetny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz ciekawe podejście do fotografii:) Ja na tym zdjęciu widzę..... owce z mojego podwórka:) Kiedyś takie hodowałam i miałam wtedy duuużo wełny owczej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. o jeju... ale masz tempo... do pozazdroszczenia...
    bardzo ładne sweterki !
    podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne sweterki, a szczególnie ten z entrelaciem. Podziwiam Twoją wrażliwość i umiejętność czerpania z piękna natury. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sweterki! - bardzo eleganckie i oryginalne. Zazdroszczę, ja nie mam cierpliwości do robienia sweterków.

    OdpowiedzUsuń