sobota, 3 listopada 2012

Mam i ja


Miały być w sierpniu, ale przed mrozami zdążyłam. Moja wersja razemwiczek jest grafitowo-fuksjowa (jakby ktoś miał problemy z regulacją monitora…) Rękawiczki w każdym razie ukończyłam i specjalnie dla Was mała sesja zdjęciowa:






Miały być krótkie, ale się rozpędziłam... ;)

Nie cierpię drutów skarpetkowych. Ciągle mam wrażenie, że w trakcie robótki wbiję sobie któryś w oko lub inną mniej czy bardziej strategiczną część ciała. Dlatego rękawiczki robiłam na drutach z żyłką, metodą magic-loop. Wbrew pozorom, jest to sposób dość łatwy i przyjemny J





Miałam nadzieję, że zrobię paluszki w obydwu rękawiczkach jednocześnie. Ale w pewnym momencie dotarło do mnie, że to wymaga ośmiu radośnie plączących się i zawadzających nitek. Postawiłam więc na wygodę i prostotę robiąc każdy paluszek oddzielnie.

Materiały przeze mnie użyte, jak i sposób wykonania niemal ściśle były wg wskazań Intensywnie Kreatywnej
Niemal - bo kłopoty z netem nie znikają i przez problemy z oglądaniem filmów instruktażowych końcową część kursu musiałam sobie odpuścić. Od paluszków po wiązanie zrobiłam wszystko na wyczucie i chyba wyszło ok. J

48 komentarzy:

  1. Cudowne są-gratuluję!!!
    A na skarpetkowych też nie cierpię robić...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) I chylę czoła temu, kto wymyślił technikę magicloop dla żyłek, bez tego bym nie dała rady :))

      Usuń
  2. Jak najbardziej wyszło ok :) bo rękawiczki są superaśne i mrozy Ci już niestraszne :)) Pozdrawiam cieplutko Viola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to na pewno ręce mi nie zmarzną :)) Dziękuję :))

      Usuń
  3. ojej, obłędne!!!
    aż mnie skręca ,ale bym takie chciała
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) W takim razie polecam Intensywnie Kreatywną Instruktorkę :))

      Usuń
  4. Piękne Ci wyszły nawet jeżeli ściśle nie trzymałaś się instrukcji:) Też chcę takie!Pozdrawiam i lecę do kreatywnej po instrukcje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Nie dało rady trzymać się instrukcji, skoro nie byłam w stanie ich poznać przez kłopoty z netem. Na szczęście moja metoda "na wyczucie" kolejny raz nie zawiodła :)) I koniecznie zrób takie rękawiczki i pokazuj :))

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem - są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne :-)
    Rewelacyjnie Ci wyszły.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że Ci się podobają :))

      Usuń
  7. z drutami skarpetkowymi mam podobnie, poza tym mi z nich wszystko spada, poddałam się już jakiś czas temu :-D
    razemwiczki bombowe! też chcę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) W takim razie koniecznie musisz je zrobić :)) Drutami z żyłką oczywiście :))

      Usuń
  8. Są cudowne, podziwiam:))))pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne! a moje caly czas czekaja na skonczenie... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) I nie poddawaj się ze swoimi. Trzymam kciuki :))

      Usuń
  10. Jakie fajne długie, w takich rękawiczkach na pewno nie zmarzniesz. Bardzo podoba mi się kolor bo u mnie w szafie wszystkie czarne albo brązowe a kolorowe rekawiczki też fajnie wyglądają:)) Muszę pomysleć o zmianie swoich upodobań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcz, do którego je robiłam, ma szerokie rękawy i niestety mi podwiewało. Teraz już nie będzie :)) Co do kolorów, potrzeba matką wynalazków. Nie miałam nic do różowego płaszcza, a czarne wydawały się takie banalne... :))

      Usuń
  11. Śliczne! Ja też mam takie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne i milsze w noszeniu niż skórzane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Wszystko zależy od tego, jaka to skóra. Chociaż w naprawdę zimne dni w skórzanych marznę :))

      Usuń
  13. fajnie wyglądają ja do swoich dopiero się przymierzam pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i trzymam kciuki za Twoje :))

      Usuń
  14. Idealne! Jaki szyk, jaka elegancja :))) Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Faktycznie te rękawiczki mają w sobie coś takiego... :))

      Usuń
  15. Przepiękne!!!!!!!pozdrawiam serdecznie:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszło bardzo ok,śliczne są:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że Ci się podobają :))

      Usuń
  17. Gratuluję Aniu!!! świetnie sobie poradziłaś, są cudowne:):):)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Miałam obawy, ale teraz już wiem, że mogę WSZYSTKO :)))

      Usuń
  18. Przepiękne :) Ja to bym się pogubiła w tych żyłkach -drucikach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Co do żyłek, to chyba łatwiej pogubić się z drutami skarpetkowymi, niż tymi z żyłką, spróbuj i przekonasz się :))

      Usuń
  19. Już z maila wiesz, że ja jestem zachwycona. Zdjęcia już dorzuciłam do Galerii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, nawet nie wiem, jak mam Ci dziękować :))

      Usuń
  20. Ja takich rękawiczek na pewno bym nie zrobiła, są prześliczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Spróbuj, z instrukcjami Intensywnie Kreatywnej na pewno dasz radę :))

      Usuń
  21. Piękne! też nie lubię drutów skarpetowych.

    OdpowiedzUsuń