środa, 6 czerwca 2012

Przepis na bluzkę nosialną

Na początek pragnę gorąco podziękować Pascalowi i twórcom reklamy funpacka za inspirację.
Dziękuję producentom maszyn, wszelkich akcesoriów i półfabrykatów, oby ich wyroby były jeszcze lepsze.
Dziękuję przemysłowi odzieżowemu, że robią tyle nietrafionych ubrań.
Dziękuję mojej mamie, że mnie urodziła i szyć nauczyła.
Dziękuję moim lalkom, świetnym modelkom.
Dziękuję mojej siostrze, że na mnie skarżyła.
Dziękuję mojej babci....
No dobra, do rzeczy, i tak nie czytają.


Na nosialną bluzkę pociebujemy:
- masiny do sicia, mogą być dwie
- nici,
- śpilek
- gumokorronki (śtywna dobrra nie bęcie)
- no i ociwiście nienosialny bluzka, najlepiej jak ta:


wybierramy korronkę


a potem sijemy , sijemy, sijemy


i sijemy


i sijemy


i sijemy


uwaga na śpilki (auućć!!) ...igła pośła....



i jeście sijemy, sijemy i sijemy ....i voila!(czy jakoś tam...)

bluzka nosialny gotowy :))



Teraz to Koko Koko mi nie straszne, chyba pasuję :)))

16 komentarzy:

  1. Super :-)
    Tylko czemu ja nie umiem szyć...?
    I maszyny dobrej nie posiadam...
    I nawet nie mogę nikogo obarczyć za to winą :-) Bo babcia moja umiała szyć...
    Super świetny pomysł :-)
    Śliczna bluzka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szycie nie jest tak trudne, jak się wydaje. Jedna maszyna to overlok, zainwestowałam porządnie. A drugą kupiłam w Lidlu, bo finanse się skończyły... ;))

      Usuń
  2. Fajny pomysł a już myślałam, że pod wpływem jesteś:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, pewnie, że tak :)) Funpaka ;)))

      Usuń
    2. Aniu, mam podwójny numer Swetrów nr.3/2012 chciałabyś jeden?

      Usuń
    3. Dziekuję, ale nie, staram się właśnie odgruzować z gazet... :(

      Usuń
  3. Doskonała wariacja na temat ludowości. Lubię koronki, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję tylko, że do tej akurat bluzki nic własnoręcznie wydłubanego nie pasowało. Jedynie gumokoronki. Są bardzo delikatne i przede wszystkim rozciągliwe :))

      Usuń
  4. Super bluzka!!!
    Jak to nic własnoręcznego do bluzki???
    Szybciutko korale szydełkowe rób (czerwone) i będzie coś własnoręcznego do bluzki? Będzie!
    Ja ostatnio kogoś z ovrlokiem szukałam i teraz już wiem:))))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Spokojnie, właśnie myślałam, żeby doszyć ze 3 szydełkowe kwiatki :))

      Usuń
  5. Suuuper! Szkoda, że takiej bluzki nie mam. Pędzę dodawać Cię do obserwowanych, bo widzę, że mnie inspiracjami zasypiesz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :)) Zapraszam do mojego grona :)) Jak mi coś nie pasuje, to przerabiam, albo sprzedaję. Tej ciężko było mi się pozbyć... :))

      Usuń
  6. swietna bluzeczka....i najwazniejsze,ze noszalna...pozdrawaim ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Tak, wreszcie noszalna :))

      Usuń
  7. Fajnie sobie pokombinowałaś,też tak lubię,bawią mnie takie metamorfozy starych ciuchów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Nie było innego wyjścia, bo bardzo mi się podoba, a ten bezkształtny worek i fruwające rękawy do rozpaczy mnie doprowadzały... ;))

      Usuń