czwartek, 7 czerwca 2012

Bluzka supernoszalna :)

Wszystkim tym, którym w ostatnio prezentowanej bluzce za mało kwiecia było i czegoś jakby brakowało (w tym gronie też byłam...), uprzejmie donoszę, że bluzka zyskała drobny robótkowy akcent. Ukłony dla Splocika, która upewniła mnie w moim niedosycie :))

Najpierw wykonałam szydełkowe kwiatki:


Co by było ciekawiej, nawet zielone dryndymałki się tam znalazły... ;)
Powstały zupełnie z głowy, dlatego schematu, wybaczcie, ale nie umieszczę. Zużyłam kawałki kordonków Snehurka, Maxi i Ariadny nr8. Bardzo niewielkie kawałki.

Nastepnie doszyłam wszystko do bluzki


A oto efekt końcowy i ostateczny, więcej prac tuningowych na tym obiekcie nie przewiduję. Bluzka zyskała tym samym miano całkowicie i niezaprzeczalnie supernoszalnej :)


Bardzo mnie ucieszyło, że po wyprasowaniu zniknęły wszelkie dziurki po wyprutym tuneliku z okolic biodrowych :)) Teraz czeka na swoją premierę. Jutro ją zakładam :))

No i jeszcze wielkie pozdrowienia od futrzaków-miziaków. Na moich rękach :))


22 komentarze:

  1. Teraz jest kompletna i świetnie przypasowałaś a futrzaki masz słodkie:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna tuniczka. Bez kwiatka też mi się podobało ale teraz jest super!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ladny koncowy efekt...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  4. No i jest coś własnymi paluszkami wykombinowane... :))
    Fajnie toto umieściłaś, wygląda jakby drukowane kwiatki wyszły z bluzki, przeszły nad paskiem i wróciły na drukowankę :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :)) Taki był zamiar :)) Cieszę się, że się podoba :))

      Usuń
  5. Jak pokazywałaś bluzeczkę poprzednio, to moja pierwsza myśl była taka, że to jest tak przerysowana "ludowość", że aż rewelacja i ja takie chcę!!! Ale po dzisiejszym mam coraz większe ataki "chcenia". Ale jakbyś mi powiedziała, że chcesz dodać kwiatki, to bym odradzała, że za dużo, że będzie odpustowo, ale... to jest dokładnie to, czego było trzeba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały :)) W poprzedniej wersji wszystko wydawało się ok, ale miałam jakieś takie dziwne wrażenie, że jednak czegoś brakuje... :)) Teraz jestem całkowicie zadowolona :))

      Usuń
  6. Fajna bluzka...bardzo optymistyczna:) a zwierzaki super

    OdpowiedzUsuń
  7. O WoW!! Piękna!! A zwierzątka urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie ,ludowo,kolorowo ,niepowtarzalnie ! Truśki puszyste .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sama nie mogę się nadziwić, że tak wyszło... ;))

      Usuń
  9. jakie śliczne! miałam kiedyś przyjemność opiekować się przez chwilę szynszylem pewnej znajomej... i muszę przyznać że nigdy w życiu nie trzymałam na rękach nic bardziej miękkiego i puszystego :)
    a bluzka po przeróbkach wyszła znakomicie, aż żałuję ze tak nie potrafię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zwierzaki są naprawdę niesamowite. Nie dość że takie do miziania, to jeszcze takie śmieszne, że boki zrywać... :))
      Dziękuję za uznanie dla bluzeczki. Uwierz, na pewno taka przeróbka by Ci się udała :)) Masz zacięcie artystyczne i wielkie pokłady cierpliwości, a to już baardzo wiele :))

      Usuń
  10. Bluzeczka śliczna, normalnie też mam nieraz świerzbiące ręce co do niektórych ciuszków - pomysł miałaś rewelacyjny ;-) Ale moim sercem zawładnęły twoje futrzaki, przepuszyste szarości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre rzeczy aż się proszą, aby je przerobić :)) Cieszę się, że spodobały Ci się moje zwierzaczki :))

      Usuń