poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Zapraszam na wycieczkę

do Poczdamu :))
To, że lało okrutnie, kompletnie nas nie odstraszyło. Było warto, popatrzcie sami.
Brama Branderburska


A teraz przygotujcie się na dłuższy wymarsz, bo przed Wami zespół parkowo-pałacowy Sanssouci




















Jak widać, pogoda nieciekawa, aż szkoda. W pewnym momencie tak lunęło, że przemokliśmy do szpiku kości. Na szczęście był to ciepły deszcz i obyło się bez perturbacji zdrowotnych. Najbardziej ucierpiały nam buty i nogi. Buty jeszcze się suszą, a na stopach dorobiłam się solidnych pęcherzy...

I jeszcze mała przejażdżka po Berlinie





A na koniec to, co tygryski lubią najbardziej :))



26 komentarzy:

  1. Ach! dziękuję Aniu za piękną wycieczkę szkoda tylko, że taka wredna pogoda była:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, a już miałam nadzieję przysiąść wśród kwiatów i podłubać trochę... A tu klops i zdarte nogi... ;)

      Usuń
    2. Nogi się wyleczą ale ławeczki wśród kwiatków żal:)

      Usuń
    3. Oj i to bardzo, ale podłubałam troszkę w aucie :))

      Usuń
  2. Piękna wycieczka. Jadąc do Chorwacji też byłam drutujacym pasażerem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drodze do Chorwacji ja nie miałam szans, bo jechaliśmy pół nocy, a potem siedziałam za kółkiem :))

      Usuń
  3. Cudowna wycieczka i piękne miejsce, ale najbardziej jestem zauroczona czystością i rabatami z kwiatami...:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu, u naszych zachodnich sąsiadów właśnie ta czystość ich wyróżnia, szczególnie w małych miejscowościach, bo w dużych bywa różnie. A tych rabat z kwiatami było sporo i miałam nadzieję trochę wśród nich podrutować, ale deszcz niestety nie dał...

      Usuń
  4. Ale ładnie! Super są te Wasze wycieczki. Ja się boję drutować w samochodzie, od razu sobie wyobrażam, co poduszka powietrzna we mnie wbija przy byle stłuczce, więc nawet szklanych okularów nie zakładam na podróż! Taka strata czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że mam podobne myśli?? Ale one mi nie przeszkadzają w dłubankach :)) Co do okularów, na podróż wolę zakładać soczewki, właśnie z takiego powodu... :))

      Usuń
  5. dziękuję za wspaniałą wycieczkę, fantastyczne widoki :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobało :))

      Usuń
  6. ...i ja dziękuję . Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja powinnam dziękować :)) Za odwiedziny :))

      Usuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia zrobiłaś, ja niestety w czasie podróży nie mogę szydełkować bo zaraz mi sie w głowie kręci (choroba lokomocyjna).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, w tak brzydką pogodę i tak dobrze, że coś wyszło :)) Współczuję choroby lokomocyjnej :(

      Usuń
  8. Dzięki za piękną wycieczkę:) Wspaniałe widoki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu,wspaniała wycieczka,piękne zdjęcia,dziękuję:)Już od dawna mam w planach te strony,mój szkolny kolega ,mieszkający pod Berlinem nieustannie mnie zaprasza a ja ciągle nie mam czasu.Ale zachęcona Twoimi zdjęciami chyba w końcu przyjmę zaproszenie i obejrzę na własne oczy te wszystkie cuda:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonko, koniecznie zajrzyj w te strony, bo naprawdę warto :))

      Usuń
  10. Fantastyczne zdjęcia i nawet pogoda nie jest w stanie popsuć widoków.
    A ja chyba stanę przed koniecznością wymyślenia Robótki Podróżnej, bo nam się wyjazd szykuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj próbowała :)) Ale z taką okolicą chyba była bez szans :))
      Szkoda, że szycia zabrać ze sobą nie można... :))

      Usuń
    2. Nie można??? A może by tak sprawdzić :)))))))))))

      Usuń
    3. Hmmm... ciekawe.... :)))))))

      Usuń
  11. sliczne zdjecia..piekne miejsca..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń