środa, 8 sierpnia 2012

Odtajniam

Tajemniczy projekt w odcieniach beżu (a raczej brązu, musztardy, antycznego różu, khaki, przybrudzonego białego i śmietankowego białego)  został JUŻ ukończony :))
Było tajemniczo, bo po pierwsze nie byłam pewna, co z tego udłubię, a po drugie - czy w ogóle skończę...

Udało się, więc popatrzcie:


Jak zwykle kilka zbliżeń





Kompletnie się nie spodziewałam, że tak szybko mi pójdzie, bo dłubanie na wykałaczkach raczej nie jest moją ulubioną dziedziną. Preferuję druty 3 do 4, a tym razem było 2 do 2,5...
W dodatku bez przygód w postaci prucia się nie obyło, bo zrobiwszy tyle:


stwierdziłam, że niestety, ale dekolt jest zbyt duży i bluzka będzie mi z ramion spadać... Czyli sprułam wszystko i zaczęłam od nowa...

Model robiony od góry, bez zszywania i supłania.

I UWAGA UWAGA zużyłam aż DWA motki Alizee Bamboo - do ostatniej nitki. A stało się tak dlatego, że włóczka ta jest skręcona z czterech pojedynczych nitek, a ja obydwa motki rozdzieliłam na całe cztery kłębki dwunitkowców. Oto rozwiązanie zagadki dwóch nitek i cienkich drutów :))

Naczytałam się w necie, że bambus się po praniu rozciąga, więc zrobiłam bluzkę rozmiar mniejszą. I chyba niepotrzebnie, bo bluzka owszem, rozciągnęła się, ale niewiele. Oto zdjęcie po praniu i moim zdaniem, różnicy wielkiej nie widać...:


Po prostu będzie na mnie taka bardziej dopasowana :))

Wzorek z przodu wzięłam ze strony ABC Robótek na drutach













I tak na koniec muszę powiedzieć, że jestem z siebie dumna, bo wreszcie opanowałam sztukę porządnego zaszywania ściągaczy. Do tej pory wyglądało to różnie, aczkolwiek pewne ozdobne walory miało... ;))

A teraz idę podumać, czy zaczynać tajemniczy projekt nr2 (trochę tego bambusa mi jeszcze zostało...), czy zabrać się za coś innego :))

62 komentarze:

  1. Bluzeczka wyszła przepięknie. Zazdroszcze takich umiejętności. Ja tez próbuję robic od góry, ale mam problem z zakończeniem robótki, bo albo wychodzi za ciasno albo falbanka. Nic to... trening czyni mistrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Faktycznie sporo tego jest zasługą treningu :)) A zakończenia w takich robótkach najlepiej zaszywać, w necie jest sporo wskazówek na ten temat, może na You Tube coś znajdziesz :))

      Usuń
  2. Warto było czekać na takie cudo! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo, bardzo... mi się podoba:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę :))

      Usuń
  4. Ślicznie wyszła ta bluzeczka! Bardzo mi się podoba ten wzór z przodu.
    Cieszę się, że bambus aż tak bardzo Ci się nie rozciągnął. Mam w domu dwa motki cieniutkiego bambusa i bałam się z niego coś dziergać, głównie z powodu jego rozciągliwości. Ale może jak będę dziergać na mniejszych drutach, to się tak nie będzie rozciągał? :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      To niewielkie rozciąganie jest pewnie zasługą rozdzielenia nitki na dwie cieńsze, dzięki czemu pozbyłam się tego mocnego skrętu prawdopodobnie również odpowiedzialnego za rozciąganie. A druty też pewnie zrobiły swoje :)) W każdym razie i tak należy pamiętać, że się naciągnie, głównie w dół... :))

      Usuń
  5. Bardzo ładna bluzeczka. I kolorki się ładnie ułożyły. Tylko wciąż nie rozumiem, dlaczego od góry i bez szwów ma być lepiej? To taka moda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Nie dziw się proszę, że tyle osób robi w taki sposób swetry, bo od góry robi się całkiem przyjemnie i nie trzeba zszywać :)) Tyle, że w moim przypadku nie to było najważniejsze, bo wiedz, że nie jestem wielką fanką raglanów. W dodatku te przekręcone oczka mnie wkurzają. Ale w swetrze robionym tradycyjnie trudno jest uzyskać jednakową szerokość pasków u góry i na dole swetra. Batikowa włóczka po prostu prosiła się o taki sposób i tyle :))

      Usuń
  6. Ale pracowita mróweczka, wydziubdziane z wielką precyzją i dokładnością .Cudowna i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się, no i trudno o brak precyzji na tak cienkich drutach... :))

      Usuń
  7. Piękna bluzeczka. Podziwiam za cierpliwość przy robieniu na "wykałaczkach". Ja też preferuje grubsze druty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Wiesz, ja też siebie podziwiam, a teraz ...robię dalej :)))

      Usuń
  8. Bardzo ładna:)))To,że bambus się nie rozciągnął to pewnie zasługa Twojego wykonania.Jak można tak perfekcyjnie dziergać?Szczęka mi opadła i po raz kolejny stwierdziłam,że nie umiem robić na drutach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Cieszę się, że na zdjęciach nie widać tych wszystkich nierównych oczek ;)) Ja je widzę niestety. Na prostych drutach łatwiej mi przychodzą równe oczka, a przy robieniu na okrągło zawsze się jakieś nierówne znajdą... Pewnie to kwestia praktyki, dlatego nie poddawaj się i trenuj :))

      Usuń
  9. A jakie cudeńko Ci wyszło i podziwiam za tego bambusa na takich drutkach ta nitka jeszcze rozdzielona....pozdrawiam Viola
    ps. idę się jeszcze pogapić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)) Gap się do woli :))

      Usuń
    2. Aniu zapraszam do mnie na bloga po wyróżnienia:)

      Usuń
    3. Violu dziękuję Ci bardzo, bardzo mocno :))

      Usuń
  10. Przepiękna, jak ze sklepu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Tylko hmmm, w sklepie takiej nie kupisz... :)))

      Usuń
    2. No wiem, że nie. Chodzi o te cudownie równiutkie oczka. Jakby je maszyna robiła ;-)

      Usuń
    3. Oj, do tego jeszcze trochę mi brakuje :)) Nie widać tego na fotkach, być może to też zasługa cienkich drutów, ale jest trochę nierównych oczek :) Ale gdy jeszcze trochę popraktykuję robienie na okrągło, może faktycznie zasłużę na takie uznanie :))

      Usuń
  11. Ah, I like this pattern. Very, very nice!!!

    And this is mine - http://bigpufanascreations.blogspot.com/2012/02/blog-post_9412.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks :)) This pattern is really nice :))

      Usuń
  12. Śliczna , a czy mogłabyś napisać ile oczek nabrałaś i jak je podzieliłaś? To znaczy ile na rękawy i ile na przód i tył? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Nabrałam 200 oczek, na przód i tył było po 60, a rękawy po 40. Po zakończeniu ściągacza, dodatkowo z przodu dobrałam 5 oczek, a po przerobieniu 20 rzędów na środku rękawów jest dobrane 14 oczek w celu uzyskania delikatnej bufki :))

      Usuń
  13. No kobitko ... cudnie to udubałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. powiem mało błyskotliwie ooooooooooooooooooooocholipcia to Ci wyszło ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale to tak mało błyskotliwe nie było :)) Dziękuję :))

      Usuń
  15. Te dwa warkocze są piękne, dekolt delikatnie większa łódka - super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Wzór rzeczywiście jest świetny, pięknie wygląda zarówno robiony od dołu, jak i od góry :)) Ale to nie są warkocze, tylko ażury. Nie lubię zbyt małych dekoltów, więc jest jak widać :))

      Usuń
  16. wow, jest rewelacyjna!!!! serio!!! też taką chcę!!! nigdy nie robiłam jeszcze bluzki dla siebie, tym bardziej bezszwowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)) Dziękuję :)) I koniecznie musisz sobie bluzkę sprawić, trzymam kciuki :))

      Usuń
  17. Przepiękna jest ta bluzeczka i myslę,że powinna być dopasowana tak jak u Ciebie:)) Ja nie wiem jak można się nauczyć robić takie piekne rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Z racji niedużego wzrostu i paru kilo za dużo muszę nosić lekko dopasowane rzeczy, bo w takich obszerniejszych wyglądam jak pączek :)) A z nauką robienia pięknych rzeczy jest tak, że po prosu najlepiej uczyć się od siebie nawzajem, reszta to odrobina wyobraźni i samozaparcia :)) Tym bardziej, że i Tobie talentu nie brakuje :))

      Usuń
  18. Ale piękność!!!. Masz talent dziewczyno. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Tobie Teresko też talentu nie brakuje :))

      Usuń
  19. Świetna bluzeczka. Przeslicznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  20. Za rozdzielenie nitek biję Ci brawo. Wielkie brawa! A całość podziwiam. Naprawdę. Moje doświadczenia z bambusem nie powiodły się, niestety. Nie umiem tak ślicznie dziergać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i kłaniam się nisko :)) Moim zdaniem nie powinnaś się poddawać, nie zawsze wychodzi jak chcemy, trzeba próbować do skutku :))

      Usuń
  21. Bluzka prezentuje się wspaniale, bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :)) Dziękuję :))

      Usuń
  22. Kocham takie zestawienie kolorów, piękna bluzka.
    Dośc tego dobrego (bo leniwego) - nauczę się robić na drutach jeszcze w tym roku, o.
    :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)) Trzymam kciuki za naukę :)))

      Usuń
  23. Cudna, gdzie nie wejdę to wszędzie widzę śliczne bluzeczki:) Pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) No właśnie, Twoje rzeczy również zasługują na wielkie uznanie :))

      Usuń
  24. Też jestem przede wszystkim pod wrażeniem tego, że rozdzielałaś pasma włóczki - na kolanach biję pokłony za cierpliwość. Ale było warto! Bluzka piękna i kolorystycznie, i jako cały projekt. (Dzięki za namiary na wzorek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale zejdź kobito z tych kolan, bo sobie odcisków narobisz :)) Nie było tak źle z tym rozwijaniem, bo włóczka nie należy do czepialskich, tylko tych mocno zakręconych :)) Hmmm, a namiary... no cóż, przecież dobrze znasz :)))))

      Usuń
  25. bardzo ladna bluzeczka i ciekawy melanz...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Cieszę się, że Ci się podoba :))

      Usuń
  26. Serdecznie zapraszam po wyróżnienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. cudny . Piękny!!!!!!!!!!!!!. Prześliczny!!!!!!!!!!!Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń